fbpx
Menu

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Nieustannie dostępni – pracownicy w czasie pandemii

Generacja C, czym się charakteryzuje? Czy pandemia sprawiła, że jej przedstawicielek i przedstawicieli przybyło? Jak w tym wszystkim mają odnaleźć się pracodawcy? Pytań wiele, śpieszymy z odpowiedziami!
Tak trudno się odłączyć

Ludzie, którzy aktywizują się na dźwięk powiadomienia jednego z komunikatorów (bo kto ogranicza się  do Messengera?), są stale gotowi na odpowiedź. Zerkający na ekrany swoich telefonów… trudno policzyć ile razy na godzinę. Znajomości, praca, kontakty, dla nich to wszystko dzieje się zarówno w sieci, jak i poza nią – czy częściej już w sieci? To właśnie świat generacji C: stały dostęp do mediów, nowych technologii, Internetu, czyli po prostu CONNECTED – stale podłączeni. Brzmi znajomo? Tutaj nie liczy się data urodzenia, bo przedstawicielem generacji C może być każdy. Pandemia prawdopodobnie sprawiła, że coraz więcej osób czuje, że są stale podłączone. Musieliśmy się przenieść do świata on-line. Zarówno Ci, którzy już od dawna wiedzą, czym są nowe technologie i relacje on-line, jak i osoby, które po raz pierwszy brały udział w wideokonferecjach.

Kto dzisiaj nie zna „Teamsów”, nie łączył się z najbliższymi na WhatsAppie, nie przesyłał zabawnych filmików znajomym? Pandemia sprawiła, że zarówno towarzysko, jak i zawodowo przenieśliśmy się do świata on-line czy tego chcieliśmy, czy nie.

Czasem była to terapia szokowa, a często płynna kontynuacja codziennych przyzwyczajeń. Jacy wyjdziemy z tej pandemii, czy uda się nas odłączyć? Niektórzy wskazują na to, że może stanowić to problem, a nawet już go widzą. Unia Europejska pracuje nad przepisami dającymi pracownikowi prawo do rozłączenia cyfrowego, czyli po godzinach pracy lub na urlopie – nieodbierania telefonów, smsów czy maili. Odłączenie się od sieci, zwłaszcza w dobie pracy zdalnej (podobno co trzeci Europejczyk w związku z pandemią pracuje zdalnie) bywa trudne. Pracujemy ciężej, często dłużej, a co najbardziej niepokojące jesteśmy nieustannie dostępni! To wszystko sprawia, że trudno jest zachować work life balance.

C, czyli jacy?

Wróćmy do cech charakterystycznych dla przedstawicieli generacji C (opisanych jeszcze przed pandemią). Pisaliśmy o zagrożeniach związanych ze stałym podłączeniem, są też plusy. Osoby z generacji C lubią mieć poczucie, że praca, którą wykonują ma sens i daje spełnienie. Ważna jest przy tym możliwość realizacji pasji i zachowanie równowagi między tym, co zawodowe i prywatne. Cenią sobie elastyczny czas pracy, możliwość wykonywania swoich obowiązków poza biurem. Są to osoby kreatywne i nastawione na poszukiwanie rozwiązań. Przyzwyczajeni do tego, że wiedza jest na wyciągniecie ręki dążą do wyjścia z problemu. Są zaznajomieni z nowymi technologiami, narzędziami do komunikacji on-line, śmiało wchodzą w relacje z innymi użytkownikami. Czy powoli większość z nas staje się przedstawicielami generacji C? Z pewnością pandemiczna rzeczywistość sprawiła, że stale podłączonych przybyło. Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy przeszli przyśpieszony kurs organizacji pracy zdalnej – wideokonferencje zamiast spotkań, komunikatory, narzędzia do planowania pracy on-line. To wszystko stało się naszą codziennością. Tymczasem jak będą wyglądać popandemiczne powroty do biur? Czy chętnie wyjdziemy z wygodnych dresów, żeby na nowo wbić się w jeansy? Czy większość z nas przyjmie cechy generacji C? Jacy wrócimy do biurowców? Czy tam wrócimy?

Najbliższa przyszłość przyniesie wile zmian i wiele wyzwań.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Pandemiczne życzenia

Świąteczne życzenia biznesowe to zawsze spore wyzwanie. Bo jak powiedzieć, co się chce powiedzieć, żeby nie urazić tych, których urazić się nie chce? A może nasi odbiorcy są samotni i wcale na te dni nie czekają tak mocno jak my? A może nie są wierzący i cała ta otoczka wokół tylko ich drażni? A może nie lubią tradycyjnego biesiadowania i wolą Wigilię „pod palmami”? Musi być świątecznie, musi być z klasą. I musi być neutralnie. I weź to teraz PR-owcu wymyśl 😊 Każdy, kto choć raz stał przed takim zadaniem, doskonale wie, o czym mowa…

Nie bez przyczyny więc rekordy oglądalności biły zwykle w grudniu strony z tzw. gotowcami – życzenia na wesoło, życzenia religijne, życzenia dla dzieci, życzenia biznesowe czy rymowane. O ich wartości i indywidualnym podejściu do odbiorcy się nie wypowiadamy, bo nie nam oceniać. Możemy jednak przypuszczać, że w tym roku pisanie życzeń będzie wymagało od nas nieco więcej pracy niż „Ctrl+C – Ctrl+V”. Dlaczego? Bo wszystko w tym roku jest inne, nowe. Bo sporo rzeczy życzyć po prostu nie wypada, a wiele zwrotów nie pasuje do obecnej sytuacji na świecie, w naszych firmach i domach.

Najchętniej napisalibyśmy po prostu: niech już będzie NORMALNIE, prawda? Bo ile się w tej normalności zawiera: niech będzie możliwość wyskoczenia na lunch i na kawę do pobliskiej kafejki, niech wrócą rozmowy na korytarzach, niech podanie ręki klientowi nie będzie poprzedzone dezynfekcją, a uśmiech na twarzy kolegi z biurka obok nie będzie już zakryty maseczką. I to „normalnie” zrozumieją wszyscy: i ci, którzy chcieliby wyjechać pod palmy, i ci, którzy lubią świętowanie przy dużym stole, i ci, którzy w Boże Narodzenie wybierali zwykle kino. Nasze „normalnie” nikogo nie urazi i nie postawi w niezręcznej sytuacji. Tego możemy być pewni. Bo za normalnością tęsknimy już wszyscy.

Życzyć będziemy też ZDROWIA, którego wartość docenił w ostatnich miesiącach każdy z nas. Wcześniej brzmiało to bardzo powszechnie, nawet rutynowo. Dziś o zdrowiu mówimy z większą świadomością, bo wiemy, że nie jest dane raz na zawsze, a jego dobry stan nie zależy ani od wieku, ani zajmowanego stanowiska. Zdrowi chcemy być wszyscy.

BLISKOŚCI DRUGIEGO CZŁOWIEKA. Brzmi trochę górnolotnie? Możliwe. Ale niesie tak wiele. I choć zwykle szukaliśmy czegoś uniwersalnego, w tym roku nawet w sferze biznesowej takie życzenia złożyć wypada. Bo bliskości, ale takiej realnej – nie wirtualnej, odbijającej się w ekranach komputerów – brakuje nam wszystkim. Serdecznych gestów, spojrzenia w oczy i poczucia, że ktoś pracuje tuż obok (i nie jest uczniem szkoły podstawowej albo przedszkolakiem, któremu akurat zamknięto placówkę 😊 )

I wcale nie musi być WESOŁYCH ŚWIĄT, PREZENTÓW POD CHOINKĄ, ŚNIEGU ZA OKNEM, o których wspominaliśmy co roku. Rzadziej będziemy mówić też o CZASIE NA ODPOCZYNEK, bo jak nigdy, było go w tym roku pod dostatkiem: nadrobiliśmy zaległe lektury, wróciliśmy do dawnych pasji. Ale dobra: czas zawsze na czasie – niech CZAS zostanie!

I czego jeszcze będziemy życzyć? Dorzucicie coś od siebie?

Zaufali nam:

Spółka Multum PR sp. z o.o. jest beneficjentem programu Tarcza Finansowa PFR 2.0, w ramach której otrzymała subwencję finansową w związku z sytuacją epidemiologiczną związaną z COVID-19.