fbpx
Menu

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Recykling treści

Okazuje się, że bycie „eko” i „zero waste” to nie tylko dbanie o dobro naszego środowiska. Istnieje również recykling contentu. Dzisiaj krótko o tym, jak być ekocopywriterem.

Co to takiego?

Recykling treści to nic innego, jak ponowne wykorzystanie opublikowanych materiałów w celu stworzenia nowego contentu. Forma jest dowolna. Na podstawie opublikowanych już treści można napisać artykuł, przygotować prezentację, infografikę lub nagrać film.

Treści z odzysku – czy to jest fair?

Niektórzy sądzą, że wykorzystywanie opublikowanych wcześniej treści nie jest do końca uczciwe. Przecież powtarzamy coś, co już było! Wcale tak nie musi być. Recykling ma na celu nie powielanie, lecz odnowienie, dlatego kluczowe jest wzbogacenie contentu o nowinki oraz wykorzystanie innej formy.

Formy recyklingu:

1. Rozbudowanie istniejących artykułów, które cieszą się popularnością.

2. Weryfikacja notatek słabszej jakości i wzbogacenie ich nowymi treściami.

3. Infografiki – wyciągnięcie najważniejszych informacji z opublikowanych tekstów i stworzenie na ich podstawie grafik i infografik.

4. Prezentacja – przedstawienie istniejącego contentu z wykorzystaniem możliwości, jakie dają nam prezentacje (stosowane w trakcie konferencji czy webinarów).

5. Webinar – organizacja spotkania online i rozmowa na interesujący temat, który już pojawił się wcześniej na stronie www lub w mediach społecznościowych.

6. Media społecznościowe – wyciągnięcie z artykułów kluczowych informacji i krótkie przedstawienie ich w formie postów.

Przykład: Na blogu rok temu został opublikowany wpis „X sposobów na atrakcyjne prezentacje”. Można wykorzystać to jako cykl postów w mediach społecznościowych lub poszerzyć artykuł o nowe informacje (np. programy, których można użyć lub sposoby edycji).

Jakie są korzyści?

Recykling treści daje wiele korzyści. Po pierwsze jest skarbcem, w którym możemy znaleźć pomysły na nowe publikacje. Po drugie umożliwia wykorzystanie różnych, atrakcyjnych form publikacji (prezentacje, grafiki, posty itp.) Wspiera pozycjonowanie storn w wyszukiwarce. Google lubi, gdy teksty są akutalizowane. I co najważniejsze daje możliwość znalezienia potrzebnej i rozbudowanej wiedzy.

Warto być na bieżąco z nowinkami i odświeżać treści. Przez cały czas zyskujemy nowych czytelników, a recykling contentu pozwoli im na dotarcie do interesujących informacji.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Jak powstają dobre teksty?

Testy wypełniają sporą część pracy zawodowej PR-owca. Artykuły prasowe, posty w mediach społecznościowych, materiały do komunikacji wewnętrznej… lista jest długa, tematy bardzo różne, tak jak i formy samych informacji. Dla piszących zebraliśmy kilka wskazówek, dzielimy się także krótką refleksją o tym, czym właściwie jest tytułowy „dobry tekst”. Zapraszamy do lektury!

Dobre teksty, czyli jakie?

Może po prostu takie, kiedy po ich lekturze zostaje w głowie cenna informacja, wartościowa myśl. Jesteśmy w stanie „coś wynieść” – powtórzyć, czego się dowiedzieliśmy. Takie, które nas nie oszukują i nie zapowiadają na wstępie tego, czego nie znajdziemy w dalszej części. Poza tym miłe w obyciu – czyli konkretne i nieprzegadane. Czasem zadziorne, mające pewien rytm, jednym słowem ciekawe!

Jedna, logiczna całość

O czym będzie tekst, jak będą wyglądać poszczególne akapity? Warto już na wstępie pomyśleć o tych kwestiach, a w praktyce zrobić sobie plan. To pomoże usystematyzować myśli, pomysł na sam komunikat. Czy jedno wynika z drugiego? Czy kolejny akapit jest rozwinięciem swojego poprzednika, czy ciąg wydarzeń jest logiczny? Spróbujmy zajrzeć w głowę naszego czytelnika, postawić się na jego miejscu – czy jest w stanie zrozumieć, o co chodzi autorowi? W takiej systematyzacji i zachowaniu logiki pomocne są akapity i śródtytuły, które zapowiadają, co będzie się działo, a tym samym przygotowują odbiorcę.

Początek i koniec. Dlaczego są tak ważne?

Wstęp przyciąga uwagę czytelnika, a on po lekturze nudnej zapowiedzi raczej niechętnie sięgnie dalej. Ma krótko opisywać, co będzie się działo w dalszej części artykułu, jest swoistą obietnicą: „Czytelniku mój znajdziesz tutaj odpowiedź na następujące pytanie…”. Sam koniec tekstu niech będzie podsumowaniem, kwintesencją tego, co autor chciał przekazać odbiorcom. Może też zachęceniem do działań (Nie czekaj i zapisz się na kurs, który znajdziesz…), pytaniem (Czy zapisałeś się już na nasz kurs?).

Nie komplikujmy sobie (i naszym czytelnikom) życia

Właściwa oprawa informacji jest istotna, ale pamiętajmy, że często „less is more”. Zbędne przymiotniki, słowa niczym z encyklopedii lub poradnika dla sprzedawcy, skomplikowane konstrukcje zdań – to nie ułatwia drogi do sukcesu, jakim jest stworzenie zrozumiałego komunikatu. Konkret jest cenny – czasem oprócz wprowadzenia i uzasadnienia sensu informacji, po prostu warto wypunktować najważniejsze kwestie. Musimy zadbać o jasny przekaz, ale nudzie mówimy głośne „NIE!”. Cytaty, pytania, czasem wykrzykniki, niedopowiedzenia, ciekawe śródtytuły, zwroty akcji – to pomoże, by czytelnik pozostał z nami do końca.

Niczym ciasto do piekarnika

Komunikat już powstał, więc warto na chwilę odstawić go do poczekalni. Niech sobie odtaja, a autor złapie potrzebny dystans – odejdzie na chwilę od komputera, zajmie się czymś innym i dopiero później wróci do ponownej lektury. I tutaj czas na sprawdzenie oraz wyłapanie błędów, ale też na pytanie, czy tekst składa się w logiczną całość? Warto zadbać o wsparcie i przekazać skończone dzieło osobie trzeciej i zadać jej pytanie: wiesz o co mi chodzi? Widzisz jakieś błędy, których ja już nie potrafię dostrzec? Czy nie znudziłeś/aś się? Taki proofreading jest bardzo cenny.

Czy udało się nam stworzyć dobry tekst? Czy nasze wskazówki są zrozumiałe i praktyczne? Czy notatka, którą przeczytałeś drogi czytelniku była ciekawa? Mamy nadzieję, że odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi: tak!

Zaufali nam: