fbpx
Menu

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Odpoczywamy, urlopujemy się, ale czy na pewno?

Już jutro zaczyna się wyczekana i upragniona majówka, a więc okazja do urlopu. Zastanawiamy się, jak dobrze wypoczywać i sprawdzamy, czy w Multum mamy osoby, które potrafią w pełni korzystać z wolnego.

Urlop – czekamy, planujemy, jedziemy, aż w końcu odpoczywamy i nabieramy nowych sił na kolejne wyzwania w pracy. To coś, bez czego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie i nie jest ważne, czy będą to tropiki, ogródek lub eskapada w wysokie góry. Liczy się oderwanie od codziennej rutyny oraz chwilowa zmiana otoczenia (co jest istotne dla prawdziwego i wartościowego wypoczynku). Podobno do urlopu trzeba się przygotować, nie zostawiając na ostatnią chwilę pilnych obowiązków. W innym przypadku, jak dowodzą naukowcy, grozi nam „stres urlopowy”. Potrzebujemy czasu na przełączenie trybu praca na relaks, a jak będziemy funkcjonować do końca na wysokich obrotach, to w urlop wkroczymy zestresowani. Mimo że wydaje się być to bardzo trudnym zadaniem (zwolnić przed wolnymi dniami i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę – jak to zrobić?!?) – warto spróbować.

Należy pamiętać o tym, że będąc na urlopie, trzeba po prostu zwolnić, odciąć się od tego, co za nami i przed nami. Zatrzymać się – delektować smakiem ulubionej kawy, powoli chodzić po mokrym pisaku czy bez sensu wpatrywać się w górskie szczyty.  A co za tym idzie, należy odłączyć się od służbowego maila i telefonu (oraz myślenia o pracy). Wiemy, że dla wielu osób jest to szalenie trudne, zwłaszcza podczas pierwszych dni urlopu. Udało się? Teraz pozostało jeszcze odrzucić zalewającą nas na co dzień falę informacji i bodźców, czyli odłożyć telefon na bok i przestać sprawdzać, co się dzieje w sieci (lub umieszczać swoje relacje). Na to też potrzebny jest czas, ale trzymamy kciuki, żeby się udało! Pozytywny efekt tego odwyku – gwarantowany!

Mamy zatem trzy składniki udanego wypoczynku – dobre przygotowanie, odcięcie i skupienie się na tym, co dzieje się tu i teraz. Czy w Multum nam się to udaje?

– Urlop zawsze rodzinnie. Póki mam dzieci w takim wieku, że chcą z nami spędzać czas, staram się nim nacieszyć. Nie lubię leżakowania na plaży, więc zwykle aktywnie. Czasem nawet zbyt aktywnie. 😊 Staram się zostawić skrzynkę w takim stanie (i wszystkie realizowane zadania), żeby nie musieć do niej zaglądać. Na pewno nie zabieram na urlop telefonu służbowego – z tego już się wyleczyłam kilka lat temu – mówi Anna Nowocień-Rega.


– W przyjemnym otoczeniu (las i woda), z książką w jednej ręce i kawą w drugiej.  Czy zaglądam do skrzynki mailowej podczas urlopu? Tak. Niestety. 🙂 Zazwyczaj rano – stwierdza Justyna Waliszak-Hejna.

– Zazwyczaj urlop dzielę na dwie części. Jedna wyjazdowa i jedna domowa, ale z aktywnościami (spacery, lokalne wycieczki, jeziorka). Część wyjazdowa – ostatnio jest to morze, ale również musi znaleźć się element „poznawczy”, czyli zwiedzanie. Przyznaję się, zdarza mi się zaglądać do skrzynki w czasie urlopu, ale nie codziennie. 😅 Zazwyczaj wtedy, gdy wiem, że jakiś temat się toczył i chcę sprawdzić, czy wszystko poszło zgodnie z planem – opowiada Marysia Dembowska.

Tyle od nas, życzymy Wam udanej majówki, a telefony gdzieś wysoko na szafkę!


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Jak napisać strategię Employer Branding?

Szykując się do opracowania strategii Employer Branding dla swojej firmy, trzeba mieć świadomość, że dokument będzie zwieńczeniem wieloetapowego procesu. Warto zatem mieć plan, który – krok po kroku – przeprowadzi nas przez niego. Zebraliśmy dla Was najważniejsze punkty, bez których nie wyobrażamy sobie pracy nad strategią EB.
1. Zespół

Pierwszym krokiem jest powołanie multidyscyplinarnego zespołu. Należy zwrócić uwagę na to, żeby znalazły się w nim osoby z różnych działów, zarówno świeżo zatrudnione, jak i z wieloletnim doświadczeniem. Kto wie, może w Twojej firmie jest ktoś, kto pracuje w niej od samego początku? Zespół powinien się składać z 5-8 osób, przy czym koniecznie powinny znaleźć się w nim przedstawiciele HR-u i marketingu.

Po co Ci taki zespół? Możemy napisać – co dwie głowy, to nie jedna 😊. Chodzi jednak o coś więcej. Dzięki grupie można od razu weryfikować pomysły i wspólnie wypracować rozwiązania optymalne dla całej firmy. Uzyskujemy też kilka różnych spojrzeń na ten sam aspekt i w końcu – osoby biorące udział w projekcie staną się jej ambasadorami.

2. Analiza wewnętrzna

By wiedzieć dokąd idziemy i jaka droga nas czeka, musimy mieć świadomość tego, skąd wyruszamy. Innymi słowy, trzeba określić stan wyjściowy. Aby to zrobić konieczna jest wnikliwa analiza wszystkich aspektów, które związane są z Employer Brandingiem. W tej części warto przyjrzeć się m.in.:

  • demografii firmy,
  • skali rotacji,
  • procesowi rekrutacji i adaptacji (onboarding),
  • strategii HR,
  • komunikacji wewnętrznej,
  • benefitom,
  • ścieżce rozwoju pracowników,
  • exit inteviews,
  • wszystkim dotychczasowym badaniom satysfakcji i zaangażowania pracowników – o ile miały miejsce.
3. Analiza zewnętrzna

Tutaj stawiamy się w roli kandydata szukającego informacji o firmie. Dogłębnie przyglądamy się przede wszystkim stronie internetowej i zakładce Kariera. Czy znajdziesz tam informacje
o misji, wizji, wartościach firmy? Czy jest tam opublikowana lista benefitów, opisany proces rekrutacyjny, aktualne ogłoszenia? Czy w komunikatach podkreślone zostały EVP (Employee Value Proposition), czyli unikalne dla firmy jako pracodawcy wartości?

Kolejnym punktem jest analiza profili w mediach społecznościowych – czy widzisz tam markę pracodawcy? Czy na podstawie wpisów jesteś w stanie stwierdzić, jaka kultura panuje w firmie, jaka atmosfera?

Czy w informacjach prasowych znajdziemy wizerunek pracodawcy lub opis produktów i usług?

Czy firma jest obecna na portalach pracy (np. Pracuj.pl)? Jeżeli tak, to czy ma na nich jedynie wizytówkę, czy uzupełniony, rozbudowany profil? Jak wyglądają ogłoszenia? Są atrakcyjne nie tylko wizualnie, ale i pod kątem treści (tutaj niezwykle ważne jest zachowanie proporcji między tym, czego firma oczekuje i tym, co oferuje)?

Istotnym elementem w analizie zewnętrznej jest poziom sentymentu. Jak go sprawdzić? Wejdź np. na GoWork i zapoznaj się z komentarzami dotyczącymi Twojej firmy. À propos – firma ma tam uzupełniony profil, na którym jest aktywna? Uwierz nam, potencjalny kandydat na pewno tu zajrzy.

4. Badanie satysfakcji i zaangażowania pracowników

Jeżeli w Twojej firmie badania prowadzone są regularnie, to świetna informacja. Przeanalizuj wyniki ostatnich 2-3 edycji. Jeżeli jeszcze ich nie robiliście – przyszedł na to czas. Poza przygotowaniem kwestionariusza badania, trzeba przemyśleć też jego formę – czy będzie to ankieta online, czy jednak wersja papierowa. A może fokusy? By badanie miało sens, musi wziąć w nim udział przynajmniej 20% pracowników, choć wiadomo – im więcej, tym lepiej. Dlatego koniecznie zaplanuj komunikację, w której wyjaśnisz, dlaczego firma je robi i do czego posłużą wyniki. Aby podwyższyć komfort pracowników, badanie powinno być anonimowe. By projekt zyskał na atrakcyjności, komunikację warto wspomóc akcją promocyjną. Mała podpowiedź – słodki upominek jest zawsze mile widziany 😉.

5. Analiza konkurencji

Tutaj robisz dokładnie to samo, co przy analizie zewnętrznej swojej firmy. Tyle, że u konkurentów. Jednak firmy trzeba wybrać rozważnie – pod kątem marki pracodawcy. Nawet, jeżeli myślisz, że wiesz, które firmy potencjalnie „rywalizują” z Tobą o tych samych pracowników, to warto zweryfikować swoje przekonania – chociażby poprzez pytanie zawarte w badaniu pracowników. Z doświadczenia wiemy, że bardzo często zarząd, czy osoby odpowiedzialne za opracowanie strategii EB mają tutaj inne typy niż ich pracownicy.

6. Cele

Każdy plan tworzy się w jakimś celu. Strategia Employer Branding nie jest wyjątkiem. Zastanów się, jaka jest główna ambicja firmy – czy zostanie pracodawcą pierwszego wyboru wśród swojej głównej grupy docelowej? A może wzrost zaangażowania i lojalności obecnych pracowników? Zmniejszenie rotacji o 20%?

Cel podstawowy warto rozbić na kilka mniejszych, bardziej szczegółowych, które przyczynią się do jego osiągnięcia.

7. EVP

EVP, czyli wspomniane już wcześniej Employee Value Proposition, to unikalna wartość, którą pracodawca oferuje swoim pracownikom. To coś, co wyróżnia go spośród innych firm. Dlatego tworząc EVP trzeba „kopać” trochę głębiej, by wydobyć więcej niż pospolite: młody, dynamiczny zespół, pakiet benefitów i przyjazna atmosfera. Oprócz tego należy mieć na uwadze, żeby wartość ta była dostępna dla wszystkich pracowników w Twojej firmie i stała.

8. Narzędzia

Po części analitycznej przechodzimy do narzędzi. To nic innego jak propozycje działań dla organizacji, których realizacja przyczyni się do osiągnięcia założonych wcześniej celów. Zazwyczaj dzielimy je na wewnętrzne, czyli skierowane do pracowników oraz zewnętrzne, adresowane do kandydatów lub lokalnej społeczności.

9. Harmonogram i budżet

Każda strategia musi być osadzona w czasie. Tutaj na scenę wchodzi Excel 😊. Każde zaproponowane narzędzie rozbijamy na konkretne zadania, którym przypisujemy podmiot wykonawczy (np. dział HR, firma zewnętrzna itp.), czas realizacji (staramy się robić to szczegółowo, tzn. I i II tydzień lipca, zamiast trzeci kwartał), a także szacowany budżet.

10. Ewaluacja

Ostatnim elementem strategii Employer Branding jest jej ewaluacja, czyli ocena skuteczności prowadzonych działań. Etap ten jest kluczowy z punktu widzenia analizy popełnionych błędów i może stanowić podwalinę do modyfikacji przyjętego planu. Celem ewaluacji jest usprawnienie strategii i jej realizacji. Należy zastanowić się nad wyborem mierników i narzędzi przydatnych w tym procesie. Mogą to być np. dane dotyczące aplikacji na ogłoszenie, poziom rotacji czy wskaźnik ENPS (Employee Net Promoter Score ).

Możesz potraktować powyższe zagadnienia jako 10-punktową checklistę przy tworzeniu strategii Employer Branding. Jeżeli jednak czujesz, że potrzebujesz wsparcia w temacie budowania marki pracodawcy, napisz do nas. Pomożemy Ci kompleksowo, od przygotowania strategii po realizację zadań z harmonogramu.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Wolontariat pracowniczy

Czy warto pomagać? Oczywiście! Czy warto organizować wolontariat pracowniczy? Tutaj też nie mamy wątpliwości – tak! Zalet jest wiele, począwszy od tych mających bezpośrednie przełożenie: zadowolone dzieci lub posprzątane tereny zielone, poprzez pracowników-wolontariuszy – zmotywowanych, z nową energią, a skończywszy na firmie, której wizerunek zostaje znacznie ocieplony.
Nieco teorii, czyli czym jest wolontariat pracowniczy?

Jak sama nazwa wskazuje, są to działania pro publico bono, z tym że inicjowane przez pracodawcę. To właśnie on wspiera i zachęca swoich pracowników do aktywności o charakterze społecznym – do dzielenia się swoimi umiejętnościami, poświęcania czasu i angażowania się na rzecz innych lub ochrony środowiska.

Są różne rodzaje wolontariatu, począwszy od oddelegowania, czyli skierowania do pracy i działań na rzecz organizacji społecznej, poprzez kompetencyjny polegający na dzieleniu się swoimi umiejętnościami. Skończywszy na wolontariacie osobistym (inicjatywa pojedynczego pracownika) i zespołowym (kiedy pomaga grupa) oraz popularnych w ostatnim czasie zbiórkach pracowniczych. Wolontariatem można nazwać też aktywności realizowane w miejscu pracy, takie jak wycieczki dzieci w zakładach, pokazujące specyfikę danego zawodu czy staże. Znana jest również forma rad powierniczych, polegająca na zaangażowaniu wysoko wykwalifikowanych pracowników w pomoc w strategicznych działaniach fundacji (funkcje doradcze i kontrolne).

Firma może wspierać chętnych wolontariuszy na wiele sposobów. Oferując możliwość realizacji działań – tworząc programy i propozycje udziału w konkretnych akcjach czy udzielając wsparcia w postaci sprzętu lub dofinansowania.

Akcja „Jesteśmy otwarci na środowisko”
Co firma zyskuje na wolontariacie?

Pracownicy, widząc firmę zaangażowaną, doceniają to – wiedzą, że pracują dla brandu, który działa na rzecz innych, angażuje się w sprawy społeczne lub ekologiczne. Jest to pracodawca z misją i można być z tego dumnym/ą. Oni sami również mają szansę na czynienie dobra, oddania swojego czasu, podzielnie się kompetencjami. Co jest niewątpliwym zastrzykiem energii oraz okazją do samorozwoju. Pracownicy mogą sprawdzić się w innych rolach, niż te przypisane w organizacji. Jest to także świetna okazja do integracji!

Tyle teorii, przejdźmy do sedna sprawy, czyli przykładów! 🙂

Warto zobaczyć, jak o swoich pracownikach-wolontariuszach pisze Nokia. Nazywa ich Nokia Heroes. Firma umożliwia wykorzystanie dwóch dni w ciągu roku na wolontariat. Chociaż może wydawać się, że to wcale nie tak dużo, akcji, w których pracownicy biorą udział, jest z roku na rok coraz więcej. Cele są różne: sprzątanie szlaków turystycznych, budowa placów zabaw dla dzieci, zbiórki… Co potrzeba, bohaterowie Nokii zrobią!

Pracownicy PGE udzielają się w szkołach i przedszkolach, a także w domach dziecka. Tworzą ogródki, altanki, organizują atrakcje dla dzieci, albo po prostu odwiedzają podopiecznych, poświęcając im swój czas.

Z inicjatywy PwC wiele firm bierze udział w akcji „Biznes kontra smog”. Wolontariat polega na przygotowaniu i przeprowadzeniu, przez pracowników wielu zrzeszonych firm, szkoleń dla dzieci i młodzieży na temat przeciwdziałania zanieczyszczeniom powietrza.

Multum również angażuje się w wolontariaty. Oprócz doradztwa w działaniach CSR-owych sami wspieramy lokalne inicjatywy – sprzątaliśmy dorzecze Odry, wolontariatem kompetencyjnym pomagamy w zbiórce pieniędzy na leczenie Olka.

Jeśli szukasz pomysłów lub akcji, w których mogliby wziąć udział Twoi pracownicy, skontaktuj się z nami! Jako partner Stowarzyszenia Etna znajdziemy, co dobrego można wspólnie zrobić. 😉


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Jak przekonać zarząd do działań Employer Branding?

Znacie to? „Szkoda pieniędzy!”, „Pierwsze efekty będą widoczne za kilka miesięcy? Nie mamy tyle czasu. Zatrudniać musimy dziś!”, „Konkurencja nic nie robi, a jakoś sobie radzi!”. „EB jest tylko dla dużych firm. Mniejsze tego nie potrzebują”. Tymczasem Ty mocno wierzysz w to, że EB może być pomocne w rozwiązaniu rekrutacyjnych wyzwań. Jak rozmawiać z szefem, aby przekonać go do budowania marki pracodawcy? Jak my rozmawiamy z menedżerami, by uwierzyli w nasze idee i nie tylko dali nam zielone światło do działania, ale i przyłączyli się do budowania marki pracodawcy?

JA: Zaczynamy od siebie. My w Multum nie traktujemy negatywnych opinii jako sposobu na dezawuowanie naszej pracy. Traktujemy je jako dowód na to, że po drugiej stronie jest niepewność i strach, że czas, pieniądze, zaangażowanie mogą pójść na marne. To nic złego, że szef ma wątpliwości. Ba! To nawet dobrze! Znaki zapytania traktujemy jako zaproszenie do dyskusji, do podania kontrargumentów. Jeśli powiemy sobie w myślach, że tak naprawdę wszystkim nam w firmie zależy na dobrym wizerunku, obawy mogą stać się doskonałym zalążkiem do rozmowy.

PIENIĄDZE: Employer Branding to lepsze dopasowanie kandydatów do marki – chyba nikt nie uważa inaczej. Dobrze sformułowana i realizowana strategia pozwala pozyskać kandydatów, którzy lepiej znajdą się w strukturach nowej firmy. Marka komunikując się z rynkiem, będzie przyciągać podobne do siebie osoby. Osoby, które dobrze odnajdą się w kulturze organizacyjnej firmy. Osoby, które po przekroczeniu progu firmy dobrze będą się w niej czuły, będą przygotowane do obowiązków i będą wiedziały, czego po firmie się spodziewać. Osoby, które nie powiedzą po kilku tygodniach, że inaczej wyobrażały sobie pracę w tym miejscu. Ile kosztuje firmę ponowne zatrudnienie pracownika na stanowisko zbyt szybko tracące swojego właściciela? Ile kosztuje taka re-rekrutacja? Da się policzyć. Ogłoszenia o pracę, czas i zaangażowanie pracowników, onboarding, szkolenia, welcome pack, wyposażenie stanowiska pracy, itp. Większość z tych działań ma charakter jednorazowy. Ile to kosztuje? Zainteresowanych zapraszamy do Multum – możemy wyliczyć KURę, czyli Koszt Utraconej Rekrutacji. Bardzo możliwe, że wskaźnik ten będzie wynosić 30, 60 a może nawet 100 tys. zł na jednego źle zrekrutowanego pracownika. Jeśli w ciągu roku mamy 5 takich pracowników, którzy nie zrezygnują przedwcześnie z pracy, może nam się stworzyć niemały budżet zaoszczędzonych w firmie pieniędzy. Wiecie ile można zrobić, gdy ma się do dyspozycji pół miliona?

CZAS: Dobrze wdrożone działania EB mogą istotnie skrócić czas realizacji poszczególnych zadań. Choćby wracając do przykładu z KURą z poprzedniego akapitu. Mniej procesów rekrutacyjnych to mniej czasu poświęconego na spotkania z kandydatami, rozmowy kwalifikacyjne, dyskusje, analizy, egzaminy, wdrażanie do pracy, itp. To mniej papierów, dokumentów i czasu związanego z ich obiegiem. W końcu mniej nerwów i niepotrzebnych niepokojów. Gdy marka umiejętnie chwali się swoimi przewagami (my to nazywamy EVP), pracownicy czy kandydaci zaczynają lepiej ją rozumieć, w ich głowach pojawiają się gotowe szufladki, które ułatwiają specom (takim jak my) komunikację. Myślisz IKEA – w głowie rysuje się obraz firmy otwartej, tolerancyjnej, empatycznej. Myślisz GOOGLE – wiesz, że masz do czynienia w firmą innowacyjną.

FAKTY: Mimo iż wizerunek pracodawcy wydaje się ulotny, nieokreślony, mało konkretny, puszysty (niby go widzisz, ale prawie go nie czuć), to jednak można go pisać liczbami. Te na pewno dobrze będą działać na menedżerów, którzy twardo stąpają po Ziemi. Określ wyznaczniki sukcesu (KPI) i spróbuj przeliczyć, jak one się mają na rentowność (ROI). Być może zawalczysz o poprawienie wskaźnika rotacji lub absencji. A może o liczbę aplikacji, które spływają do firmy. Jest wiele sposobów na sprawdzenie, czy EB działa. Odezwij się do nas, jeśli potrzebujesz podpowiedzi. Dobrym pomysłem byłoby też powołanie się na statystyki.

https://multumpr.pl/wp-content/uploads/2020/05/WP-EB.png

SOJUSZNICY: Poszukaj wsparcia. Co dwie głowy to nie jedna. Łatwiej Ci będzie przekonać szefa, gdy z pomysłem na markę pracodawcy przyjdzie do niego nie jedna, a dwie lub trzy osoby. Być może cały zespół ludzi. Być może zaprosisz konsultantów z zewnątrz. Im większe grono sojuszników znajdziesz, tym łatwiej będzie Ci namówić kluczowe osoby do działania.

DROBNE KROKI: Słowo strategia – brzmi poważnie. Może odstraszyć nawet najbardziej odważnego prezesa. Nie wszyscy gotowi są na skok do głębokiej wody. My preferujemy poruszanie się małymi krokami. Zacznij od mniejszego działania, drobnej zmiany. Daj szansę zauważyć efekty swoim przełożonym. Jak zobaczą, że Twoja praca ma sens, można próbować stawiać odważniejsze kroki.

Mocno trzymamy za Was kciuki! Pochwalcie się, jak Wam poszło. A może chcielibyście coś dopisać? Podzielić się swoimi pomysłami? Jesteśmy otwarci, aby uzupełnić naszą listę.

Źródło: http://multumpr.pl/fii/


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Książkowe wyzwania na 2022 rok

W nowy rok warto wejść z dobrymi planami, dlatego nasza multumowa biblioteczka ma kilka nowych pozycji, a my silne postanowienie przeczytać je wszystkie. Jakie książki wybraliśmy jako lektury i dlaczego?

Zawsze fascynował nas termin Agile przewijający się na spotkaniach z klientami z obszaru IT i zarezerwowany dla tej branży. Okazuje się, że owo podejście może sprawdzić się także w obszarach HR i EB, o czym przekonują Olga Żółkiewicz, Marcin Olszewski, Mateusz Czarnecki – autorzy książki Bądź Agile. Zwinnie o HR i Employer Brandingu. Póki co mniej więcej wiemy, że „Agile zakłada, że na początku projektu nie jesteśmy w stanie dokładnie zaplanować jego całego przebiegu, dlatego praca jest podzielona na krótkie cykle” (źródło). Chcemy wiedzieć więcej, a przede wszystkim, jak przełożyć to podejście na naszą branżę? Kolejka do lektury jest już długa, bo filozofia Agile wydaje się bardzo interesująca!

Są wśród nas tacy, którzy nie przeczytali jeszcze Lepszego pracodawcy Zyty Machnickiej. Justyna, która zna już każdą stronę tej książki, twierdzi, że „To jedna z ciekawszych pozycji w temacie EB. Jej ogromną zaletą jest to, że autorka pisze o employer brandingu w sposób przystępny, zrozumiały także dla laika, który dopiero wkracza w temat marki pracodawcy. Trzeba jednak zaznaczyć, że i specjaliści znajdą tu wiele wiedzy oraz inspiracji. To, co wyróżnia tę pozycję, to ogromna dawka dodatkowych źródeł i raportów, do których warto, a właściwie trzeba zajrzeć”.  Po tej rekomendacji lektura pojawiła się we wszystkich multumowych listach „to do”.

I czas na coś praktycznego, czyli książkę Skuteczna reklama na Facebooku i Instagramie Artura Jabłońskiego. Tutaj zasady gry wciąż się zmieniają, dlatego, żeby dobrze prowadzić kampanie, trzeba się wciąż doszkalać.  Tak też robimy i pilnie czytamy poradnik, bo autor obiecuje nam „lepsze, satysfakcjonujące Cię wyniki”.

Kolejna pozycja to Poradnik design thinking, czyli jak wykorzystać myślenie projektowe w biznesie Beaty Michalskiej-Dominiak oraz Piotra Grocholińskiego, założycieli społeczności Klientocentryczni. Autorzy w bardzo przystępny oraz praktyczny sposób wprowadzają w tajniki filozofii design thinking, systematyzując cały proces i pokazując pięć etapów w podejściu myślenia projektowego, czyli: odkrywanie, definiowanie potrzeb, tworzenie rozwiązań, prototypowanie, testowanie, planowanie wdrożenia. W tle pojawiają się najważniejsze pytania, czyli: Dla kogo projektujemy? Po co to robimy? Co w związku z tym proponujemy? Jak to wygląda? Czy działa? Czy jest możliwe do wróżenia? „Powoli kończę już lekturę, mam mnóstwo karteczek z notatkami. W książce jest wiele praktycznych porad, jakie chce się wykorzystać w trybie natychmiastowym” – twierdzi Ola, która ma rozwiązanie dla tych, co nie mają mniej czasu na czytanie i odsłuchanie poradnika dostępnego na Storytelu.

A na koniec mała gimnastyka umysłu, czyli coś na rozgrzewkę przed tworzeniem niestandardowych rozwiązań Kreatywnik – notes na nudę.  Zbiór łamigłówek, zadań, a nawet malowanek i gier poprawiających kreatywność. Wszystko po to, by przekroczyć bariery i utarte schematy.


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Kultura organizacyjna krok po kroku

Co powoduje, że z dwóch firm o podobnym profilu, skali działania, warunkach wewnętrznych i zewnętrznych, jedna odnosi sukces, a druga na jej tle wygląda blado? Dlaczego Apple, które pod koniec lat 90. ubiegłego wieku chyliło się ku upadkowi i o mały włos byłoby pożarte przez konkurentów, teraz nadaje ton całej branży? Kluczem jest kultura przedsiębiorstwa. Większość osób, które zajmują się tym tematem zawodowo, jest zgodna – bez pracy nad kulturą w firmie, osiągnięcie sukcesu i zbudowanie pożądanego wizerunku pracodawcy jest bardzo trudne.

Jednym z kluczowych elementów strategii employer brandingowej jest mikstura, na którą składają się m.in. misja, system wartości, zbiór norm społecznych – zarówno tych spisanych jak i ulotnych, reguły postępowania, zwyczaje, poglądy itp. Ta mikstura to kultura organizacyjna, czyli spoiwo, łączące wszystkie osoby związane z organizacją.

Kto ma kulturę organizacyjną? Wszyscy! Tylko nie wszyscy nad nią pracują, oddając jej tworzenie w ręce osób trzecich. Pytanie, czy warto porzucić to, co jest najcenniejsze na pastwę losu. Co zrobić, aby nie zostać w tyle? Wbrew pozorom nie jest to takie trudne zadanie.

Zacznij od opisania kluczowych elementów wpływających na kulturę
  • Misja – cel, który chce osiągnąć firma. Czy ma ona być innowacyjna, czy niezawodna i oferować niezapomniane wrażenia w czasie obsługi klienta? Czy rodzinna, a może dobrze zorganizowana? Misja powinna być zwięzła i najlepiej, aby zawierała się w jednym zdaniu. No, może dwóch. 😊
  • Wizja – pomysł, w jakim misja ma być osiągnięta. Droga postępowania i unikatowy model biznesowy.
  • Wartości, czyli w co twoja firma wierzy, np. różnorodność, klarowana komunikacja, szacunek, zaufanie, bliskość, nastawienie na rozwój, konkurencyjność itp.
  • Środowisko pracy – wystrój może odegrać sporą rolę w budowaniu kultury organizacyjnej. Wystarczy spojrzeć na biura firmy Google, które chwilami przypominają plac zabaw dla dorosłych. Ale także dress code – czy do pracy przychodzicie w jeansach, czy garniturze lub garsonce?
  • Relacje w zespole – dominuje rywalizacja, czy współdziałanie? Zespół stanowią dobrzy znajomi, którzy doskonale czują się w swoim towarzystwie, a może interakcje są bardziej oficjalne? Jakie podejście do budowania atmosfery ma kreatywność, innowacyjność?
Jak w praktyce budować i mierzyć kulturę organizacyjną?

Z pomocą przychodzi praca Roberta Camerona i Roberta Quinna. Opracowali oni kwestionariusz do oceny kultury organizacyjnej zwany OCAI. To kilkadziesiąt pytań, które odpowiadają na pytania, jaka jest organizacja, jaki jest styl przywództwa i zarządzania pracownikami, co zapewnia spójność firmy i na co kładzie się największy nacisk. Wypełniając ten kwestionariusz, tworzymy model zwany modelem wartości konkurującym, który umiejscawia badaną organizację w jednym z czterech typów kultur: klanu, rynku, adhokracji i hierarchii. Na jej podstawie dowiemy się, czy firma stawia na współpracę, czy na kreatywność i tworzenie? Czy dominującą cechą jest kontrola, czy rywalizacja?

Dla tych, którzy chcą wgryźć się w temat i spróbować sił na własną rękę, polecamy naszą kulturową biblię:

Cameron Kim S. , Quinn Robert E. „Kultura organizacyjna. Diagnoza i zmiana. Model wartości konkurujących”, Wydawnictwo Wolters Kluwer, 2015 r.

Znajdziecie tam również konkretne scenariusze postępowania, co zrobić, gdy stan obecny jest inny od pożądanego. Tę książkę każdy spec od EB musi mieć!


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Co nowego w benefitach?

Jakie ciekawe pozycje pojawiają się ostatnio wśród świadczeń dodatkowych? Okazuje się, że już nie tylko prywatna opieka medyczna, ale wraz z nią stomatologiczna. Firmy prześcigają się w dodawaniu kolejnych benefitów w ogłoszeniach o pracę. Owoce, napoje, dostęp do bazy audiobooków, refundacja okularów, imprezy integracyjne… lista jest naprawdę długa.
Zacznijmy od podstaw – czym jest benefit?

W wielkim skrócie to coś dodatkowego, co pracodawca oferuje zatrudnionym. W jakim celu? W głównej mierze ma dodatkowo zmobilizować do pracy lub zaaplikowania do danej firmy. Wiele benefitów jest już wygodnym standardem – szkolenia czy prywatna opieka medyczna, jaka korporacja nie ma tych udogodnień? Rozbudowany pakiet benefitów jest bowiem domeną większych organizacji, które prześcigają się w dodawaniu coraz to ciekawszych bonusów dla swoich pracowników.

Co nowego?

Szkolenia, prywatna opieka medyczna i karta Multisport to zdaje się najpopularniejsze jeszcze jakiś czas temu benefity. Czy nadal tak jest? Przewertowaliśmy ogłoszenia na pracuj.pl i przyjrzeliśmy się dodatkowym świadczeniom oferowanym przez firmy. Oto kilka naszych spostrzeżeń.

  • Przyjęło się, że jednym z popularniejszych benefitów jest prywatna opieka medyczna. Zadaje się, że to już nie wystarczy, w wielu ogłoszeniach znajdziemy także dodatkowe świadczenie w postaci opieki stomatologicznej.
  • Wraz z pandemią praca zdalna stała się nie przywilejem, ale koniecznością. Niektórzy polubili pracę w kapciach i wygodnych dresach. Dlatego do grona popularnych benefitów dołączyła praca zdalna lub elastyczne godziny. „Oceniamy efektywność, a nie ilość godzin spędzonych w biurze” – przeczytamy w jednym z ogłoszeń.
  • Jeżeli chodzi o godziny pracy – pojawiają się firmy, które idą jeszcze dalej i do listy benefitów dodają informację o tym, że „w Wigilię i Sylwestra pracujemy krócej” lub o jednym krótszym dniu pracy – pozostaje mieć nadzieję, że chodzi o dzień pracy w każdym tygodniu, a nie pojedynczy. 🙂
  • Mimo, że część osób pozostanie na dłużej w domach, bo z pracą zdalną jest im wygodniej, to nadal wiele benefitów dotyczy biur. Siłownia, biblioteka firmowa, strefa relaksu – to jedne z najpopularniejszych udogodnień, coraz częściej pojawia się także żłobek lub przedszkole pracownicze. Jednym z ciekawszych był bardzo skrótowy benefit „pilates, techniki relaksacji, fotele masujące”.
  • Może się wydawać, że kawa i herbata w miejscu pracy to standard, jednak niektóre firmy chętnie dodają tę pozycję do benefitów, w jednym z ogłoszeń znaleźliśmy nawet „comiesięczny pakiet kawy”. Popularne stały się też owoce w miejscu pracy, o czym wiele firm lubi wspominać i traktować to jako benefit.
  • Kto nie świętuje urodzin kolegów w pracy? A jednak są firmy, które dodają ten miły zwyczaj do listy benefitów: „świętowanie urodzin”.

Zauważyliśmy dwie tendencje – są organizacje, które nie rozpisują się na temat benefitów, pozostając przy szkoleniach, prywatnej opiece zdrowia czy dofinansowaniu wczasów. Inne są bardzo szczegółowe, nazywając benefitem to, co dla wielu zdaje się być oczywistością (jak choćby kawa czy herbata w miejscu pracy lub świętowanie urodzin). Gdzie znaleźć rozsądną granicę? Jak zwykle najlepszą radą zdaje się być złoty środek. 🙂


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Jedziemy na wakacje

Urlop to prawdopodobnie jedno z najpiękniejszych słów. Coś, na co czekamy z utęsknieniem, czas dystansu, nabierania sił i bycia z daleka od maili. Czy oby na pewno? Podpowiadamy, jak powinien wyglądać dobrze spędzony czas wakacyjny. Bo wypoczęty pracownik jest dużo bardziej efektywny i kreatywny.
Urlop! Nie przeszkadzać! 

Podobno dopiero trzytygodniowy urlop daje możliwość w pełni wartościowego wypoczynku – pierwszy tydzień jest wyciszeniem emocjonalnym, przejściem na tryb wakacyjny i powolnym oddalaniem się od codziennych obowiązków. Drugi to już rzeczywista regeneracja, a trzeci mentalny powrót do pracy. Są też badania, które dowodzą, że najlepszy efekt w postaci regeneracji i wypoczynku osiąga się podczas wyjazdów, które nie trwają dłużej niż trzy dni. W obu przypadkach warunkiem udanego urlopu jest zminimalizowanie stresu związanego z obowiązkami służbowymi. Jak ma się do tego skrzynka mailowa sprawdzana w najodleglejszych rejonach świata? Telefon od klienta odbierany gdzieś na plaży? To czynności trzeba wykreślić z wakacyjnego harmonogramu… Drogi pracowniku, szanowny pracodawco, aby było to możliwe warto pamiętać o tym, że:

  • należy odpowiednio zdelegować zadania, podomykać sprawy, wyznaczyć zastępstwo… właściwe przygotowanie do urlopu zajmuje niestety dużo czasu, ale warto!
  • ustawić autorespondera, zrobić przekierowanie ze służbowego numeru – nadal wiele osób o tym zapomina
  • zdajemy sobie sprawę, że jest to trudne, ale mocno zaleca się niesprawdzanie służbowej poczty!
  • pisać, dzwonić i ingerować w wakacyjny pracownika czas tylko wtedy, kiedy jest to absolutnie niezbędne!

Co z osobami, które łamią urlopowe zasady? Są firmy, gdzie funkcjonuje zakaz korzystania ze służbowej poczty i odbierania telefonów z pracy podczas urlopu. Dla tych, którzy nie stosują się do zasad przewidziane są kary!

Dlaczego warto?

Wypoczęty pracownik jest bardziej wydajny i efektywny – to nie powinno być żadnym zaskoczeniem. Wraz z przepracowaniem rośnie frustracja i stres, czyli czynniki negatywnie oddziałujące na zdrowie pracownika. A to wszystko nie przekłada się na dobre funkcjonowanie firmy. Rachunek jest prosty – warto iść na urlop, bo to się wszystkim opłaca!

Drogi pracodawco, zatem:
  • pamiętaj o tym, żeby sprawdzić, czy wszyscy zadbali o to, by zaplanować urlop,
  • zapytaj, czy pracownik odpowiednio delegował zadania, podomykał tematy,
  • życz miłego wypoczynku i rekomenduj, by odłączyć się od telefonów i maili.

Życzymy udanych urlopów! Takich, które dają możliwość złapania dystansu i pełnej regeneracji. Niech skrzynka służbowa nie istnieje przez ten czas!


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Employer Branding w małych firmach

Nie jest prawdą, że tylko duże firmy mogą pozwolić sobie na bycie pracodawcą marzeń. Nie jest prawdą, że tylko duzi mają odpowiednie środki, aby zająć się employer brandingiem. EB jest dla każdego! Bez wyjątku.

Coraz częściej zgłaszają się do nas niewielkie firmy, które potrzebują pomocy w budowaniu marki pracodawcy. Zatrudniają kilkanaście, czasami kilkadziesiąt osób. Ich menedżerowie wierzą, że mogą być dobrymi pracodawcami. Dla nas to nie lada wyzwanie. Owszem, łatwiej jest działać, gdy ma się duże zasoby, liczne zespoły, nieograniczone budżety. Sztuką jest robić te same rzeczy, gdy ma się niewielkie możliwości. I da się! Tylko jak?

Zacznij od siebie

Przygotuj siebie i zespół do działania. Sam musisz uwierzyć w employer branding, zanim zaczniesz zarażać nim innych. Zainspiruj się tematem i sprawdź co możesz zyskać. Co jest do wygrania? Przede wszystkim EB pozwoli ci usprawnić rekrutację, lepiej dopasować kandydatów do kultury organizacyjnej panującej w twojej firmie, poprawić zaangażowanie i samopoczucie już pracujących u Ciebie osób i obniżyć koszty zatrudniania pracowników.

Employer Branding to gra zespołowa. W końcu to, do czego się przemierzasz, ma wpłynąć na wszystkich twoich współpracowników. Szukaj wokół siebie sojuszników, osób, które mogą cię wspierać. Najlepiej, jeśli są one z działów HR, marketingu, komunikacji, public relations czy marketingu. Nie zapomnij poszukać kompanów wśród załogi oraz swoich szefów. Najprawdopodobniej wszyscy macie podobne cele i możecie się wspierać w ich realizacji.

Szukaj sprzymierzeńców w środku, ale też szukaj ich na zewnątrz. Świat biznesu jest pełen osób, które na employer brandingu zjadły zęby. Zapisz się do grup dyskusyjnych na Facebooku. Niech wzorem do naśladowania będą eksperci EB, np. Anna Macnar, Daria Siwka czy Maja Gojtowska. Nawet jeśli mieszkają daleko, nie mamy z nimi bezpośrednich relacji, mogą być inspiracją do działania. Śledź ich w Internecie, korzystaj z ich podpowiedzi, a jeśli piszą książki – uzupełnij biblioteczkę o lektury obowiązkowe.


Biblioteczka Multum PR

  • Julita Dąbrowska „Employer branding. Marka pracodawcy w praktyce”, Wydawnictwo Słowa i Myśli, 2016
  • Urszula Zając-Pałdyna „Employer branding po polsku”, Wydawnictwo Onepress, 2020
  • Zyta Machnicka „Lepszy pracodawca. Jak autentyczny employer branding zmienia biznes, rynek pracy i ludzi”, Wydawnictwo Onepress, 2020

Ucz się
Szkolenie z tworzenia strategii EB w firmie EPG – Fotowoltaika

Zacznij od szkolenia. Wystarczy kilka godzin praktycznych warsztatów, by poznać krok po kroku wszystkie konieczne części wizerunkowej układanki. W niezobowiązujący sposób wejść w temat bez nadwyrężania budżetu. Spróbować czy employer branding w ogóle do mojej firmy pasuje. Zastanowić się co lepiej zadziała – odpowiedni profil w mediach społecznościowych, czy dodatkowa zakładka na stronie www, a może konieczne będzie opracowanie strategii? Szkolenie pozwoli ci także sprawdzić, czy jesteś w stanie samodzielnie zająć się planowaniem i wdrażaniem EB. Wbrew pozorom to nic trudnego. Wystarczy ustawić zespół na właściwe tory. Kilka drobnych podpowiedzi oraz korekt i z pewnością wielu z was poradzi sobie z employer brandingiem samodzielnie.


Agenda przykładowego szkolenia

1. Wyzwania rynku pracy w zmieniającej się rzeczywistości.

2. Co to jest i po co firmie Employer Branding? Miejsce EB w firmie.

3. Jak rozmawiać z zarządem o działaniach wizerunkowych.

4. Planowanie strategii Employer Branding krok po kroku (analityka, benchmark konkurencji, definiowanie celów, tworzenie person, określanie EVP, opracowanie narzędzi  i kanałów dodarcia, określenie mierników efektywności i ewaluacja planu).

5. Inspiracje z kraju i ze świata (studium przypadków).

Korzyści: Uczestnicy szkolenia poznają podstawowe narzędzia tworzenia strategii i planowania działań employer branding. Dowiedzą się jak samemu przymierzyć się do budowania marki pracodawcy, z jakich narzędzi korzystać, jak rozmawiać z zarządem.


Szkolenie z tworzenia strategii EB w firmie Pinus Windows
Działaj!

Wiedząc, co twoja firma może zaoferować potencjalnym kandydatom do pracy, wiedząc, jaka jest misja, wartości i kultura organizacyjna, jesteśmy w stanie określić wyróżniające ją atrybuty. W EB nazywamy je Employer/Employee Value Proposition (EVP). Na EVP mogą składać się, np. rozwój kariery, styl zarządzania, kultura doceniania pracowników, równowaga między życiem a pracą, dodatki pozapłacowe, bezpieczeństwo pracy, działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Krótko mówiąc wszystko to, co powoduje, że nasi pracownicy czują się u nas dobrze.

Kolejny krok to przełożenie EVP na działania wizerunkowe i marketingowe. W praktyce jest to uporządkowanie treści na stronie internetowej, w mediach społecznościowych, w materiałach marketingowych, na portalach rekrutacyjnych. Wiedząc, że ¼ kandydatów śledzących twoją firmę podgląda też to, co robią twoi pracownicy, rozważ, czy nie warto ich pokazać. Pochwal się nimi, zrób film z ich udziałem, zorganizuj sesję zdjęciową. Niech staną się ambasadorami marki i w dobrych słowach rozsławiają firmę. Zauważ, że najlepszy sprzęt, którym dysponujesz, masz pod ręką – może to być telefon komórkowy lub laptop.

Pamiętaj, że wszystkie marki –  małe i duże – mają swój wizerunek. Wygrywają tylko te, które nad nim pracują i nie oddają go w ręce innych. Z pewnością robicie świetne rzeczy, ale czy pamiętacie, aby się nimi pochwalić?


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/mpr2018/content.php on line 17

Podglądamy konkurencję…

Słowo benchmark już na dobre zadomowiło się w naszym języku. Tak naprawdę moglibyśmy napisać porównanie, zestawianie, analiza… zostańmy jednak przy tak chętnie stosowanej angielskiej wersji. Czym jest benchmark podczas tworzenia strategii EB, na czym warto się skupić? Przygotowaliśmy krótkie zestawienie.
Uwaga! Podglądamy
  1. Jak dobieramy firmy do benchmarku? Najczęściej po prostu pytamy klienta, kto jest największą konkurencją i prosimy o wytypowanie 5-10 firm. Jeżeli wykonujemy badania pracowników, wówczas pojawia się takie pytanie w ankiecie, co jest da nas sytuacją idealną, bo wtedy materiał do analizy mamy podany na tacy. W każdym razie, co warto zapamiętać – zapytaj klienta, jakie firmy uznaje za konkurencyjne. Zrób listę i zweryfikuj ją razem z nim.
  2. Jak robimy benchmark i gdzie szukamy informacji? Tradycyjnie, czyli klik, klik… wchodzimy na strony wytypowanych firm, na ich profile w mediach społecznościowych, szukamy ogłoszeń o pracę i śledzimy aktywność w mediach. Korzystamy z ogólnodostępnych informacji – materiałów prasowych oraz opinii udostępnionych w intrenecie.
  3. EVP – jest to pierwszy punkt na naszej liście.  Wartości firmy poszukujemy na stronie internetowej, najczęściej są opisane jako misja firmy. Jeżeli istnieje zakładka kariera, to warto się wczytać w jej treść i spróbować znaleźć odpowiedzi na pytania: jak firma dba o pracownika? Dlaczego warto tutaj pracować? Co jest ważne dla tego pracodawcy? EVP można znaleźć także w ogłoszeniach o pracę, gdzie powinny znaleźć się właśnie takie informacje.  Co pokazuje praktyka, często ich tam brakuje…
  4. Benefity, czyli rzecz tak istotna dla pracowników. Znajdziemy je w zakładce kariera (o ile istnieje) lub tradycyjnie w ogłoszeniach o pracę. Warto podkreślić wyjątkowe bonusy, które wyróżniają daną firmę na tle innych.
  5. Ogłoszenia o pracę. Czy znajdują się na Pracuj.pl czy gdzieś jeszcze? Czy są tradycyjne, a może zaskakują swoją grafiką i kreatywnymi rozwiązaniami? Warto opisać, z czego się składają, co je wyróżnia, a także dodać do ogólnej prezentacji screeny.
  6. Obecność w mediach – czy firmy prowadzą media relations? Kto się wypowiada w ich imieniu i w jaki sposób, a także w jakich mediach pojawia się konkurencja? Trzeba dobrze prześledzić Internet i spróbować odpowiedzieć na te pytania.
  7. Media społecznościowe. To chyba najbardziej czasochłonne zadanie. Scrollowanie tablic na Facebooku, czytanie komentarzy, patrzenie na aktywności odbiorców, częstotliwość wpisów i ich tematykę. To trzeba sprawdzić na wszystkich kanałach!
  8. Sentyment marki – czyli opinie o danej firmie. Tutaj najczęściej źródłem informacji jest Gowork, ale należy pamiętać także o opiniach zostawionych pod artykułami lub w komentarzach w mediach społecznościowych. Co jest istotne: czy przeważają negatywne, czy pozytywne komentarze. Czego dotyczą i czy powtarzają się? Jaki obraz firmy wyłania się po przeczytaniu komentarzy?
  9. Zakładka praca, często niestety zdarza się, że jej brakuje. Gdy jednak możemy wpisać – strona kariery istnieje, trzeba sprawdzić, czy jest kompletna: zawiera informacje dla kandydatów, ogłoszenia o pracę, opisany system rekrutacji, ścieżkę kariery, a także kontakt i zaproszenie do rozmowy z działem HR. Warto zwrócić także uwagę na to, czy kandydat poznaje misję i wartości firmy – czy dowiaduje się, jak analizowany pracodawca dba o swoich pracowników.
  10. Ciekawostki – warto spisać to, czym dana firma się wyróżnia, co może być inspirujące dla klienta: dzień kultury ukraińskiej w firmie? Wolontariat pracowniczy w przedszkolach? A może benefity skonstruowane przez pracowników?

Zrobione – gratulujemy, teraz czas na wnioski. Która firma wypadła najlepiej, jakie działania mogą być inspirujące dla klienta, jakie są tendencje wśród konkurencji? Takie informacje najlepiej się ogląda, dlatego tutaj przydatna będzie infografika.

Benchmark pokazuje na jakim etapie jest klient, jak wygląda na tle konkurencji. Taka analiza potrafi przytłoczyć, ale także dodać skrzydeł, bo może nie jest tak źle? Na jej podstawie łatwo wysnuć szybkie wnioski, co jest do poprawy. Mamy nadzieję, że przybliżyliśmy temat, podając tych kilka praktycznych wskazówek. Zapraszamy do dyskusji i kontaktu!

Zaufali nam:

Spółka Multum PR sp. z o.o. jest beneficjentem programu Tarcza Finansowa PFR 2.0, w ramach której otrzymała subwencję finansową w związku z sytuacją epidemiologiczną związaną z COVID-19.